Uszyj ze mną męski płaszcz z Burdy.

Jak co roku, na mikołajkowe prezenty dla syna i jego dziewczyny staram się uszyć coś wyjątkowego. Postanowiłam wyczarować ciepłe płaszcze zimowe z flauszu na ocieplinie z pikówki. Oczywiście projekt bardzo pracochłonny, ale czego się nie robi dla dzieci. Modele płaszczy z październikowego magazynu bardzo mi się spodobały.   Damski płaszcz już gotowy. Dłużej walczyłam z męskim. W związku z tym, że moje szyjące znajome pytają o instrukcje szycia różnych części garderoby, postaram się przybliżyć co nieco. Zachęcam do oglądania.

Papierowa forma odrysowana, części płaszcza wykrojone zgodnie z kierunkiem nitki. Zaczynam od podklejenia klejonką części wyznaczonych w opisie. 

Następnie na przodach płaszcza  zaznaczam, za pomocą ściegu pętelkowego wlot kieszeni. Zszywam  luźno razem prawy i lewy przód, po czym rozdzielam te części, rozcinając ręczny ścieg. Pozostają nitki w miejscu przyszłej kieszeni.

Przenoszę na materiał wszystkie punkty kontrolne delikatnymi nacięciami na zapasie szwu.

Zaczynam od wszycia bocznych wstawek do części przodu.

Kieszenie z patkami. Patki złożyłam prawą stroną do środka i wąskie boki przeszyłam, rogi przycięłam. Obróciłam na prawą stronę, wyprasowałam i przestębnowałam.

Umieściłam patki wzdłuż zaznaczonej linii wlotu kieszeni, prawą strona do prawej. Na patce układam część worka kieszeni z podszewki, po przeciwnej drugą cześć worka z flauszu. Przyszywam w odległości 7 mm od zaznaczonej linii. Przecinam w miejscu oznaczonego wlotu kieszeni, wycinając trójkącik na dole i górze kieszeni. Przeciągam przez otwór części worków kieszeni. Przypinam szpilkami i łączę szwem. Trójkąciki dołu i góry wlotu kieszeni mocuję do zapasu szwu worków kieszeni.

Zszywam części tyłu.

Czas na kołnierz. Stójkę kołnierza przyszywam do spodniej części, stębnuję wąsko. Wierzchnie elementy kołnierza zszywam prawą strona do prawej. Po każdej czynności rozprasowuję szwy. Łączę obie części kołnierza. Przycinam zapasy szwów. Obracam na prawą stronę i ponownie prasuję.

Obłożenie łączę z odszyciem tyłu. Na krawędziach odszycia dokladnie odrysowuje miejsce szycia, bo to strategiczne miejsce, niedokładnie uszyte skutkuje niesymetrycznym kołnierzem.

Nuda, nikt kotkiem nie interesuje się.

Przyszywam obłożenie do przodów, do zaznaczonego miejsca, zostawiając otwór na wszycie kołnierza. Prawą stroną, do prawej przypinam kołnierz, tył kołnierza, do tyłu płaszcza (tył kołnierza, to ta cześć gdzie jest stójka), wierzch kołnierza do obłożenia tyłu. Kontrolując wszystkie punkty styczne, przyszywam.

Rozprasowuję szew .

Łączę zapasy szwu obłożenia ( zapasy z kołnierza zostały wprasowane w stronę kołnierza). Przeszyłam na maszynie, ale łatwiej jest ten szew wykonać ręcznie . W ten sposób stabilizuję kołnierz.

Czas na rękawy. Zszywam tylny szew, stębnuję wąsko, zszywam drugi szew. Zrezygnowałam z rygielków. Wdaję i przyszywam do płaszcza.

Z pikówki wykrawam części podszewki. Zszywam w całość podobnie jak płaszcz. Przyszywam uszytą podszewkę z pikówki do obłożenia. Dół płaszcza zaprasowuję. Na rogach obłożenie układam wyżej, przypinam szpilkami i od wewnątrz zszywam, zostawiając widoczny luz, by mogła pracować podszewka. Tą samą czynność powtarzam przy rozcięciu tyłu.

Zapasy dołu płaszcza i rękawów przyszywam ręcznie.

Obracam całość na prawą stronę, zaszywam otwór w rękawie. Przyszywam guziki i robię dziurki. Ostatnie prasowanie.

1 thought on “Uszyj ze mną męski płaszcz z Burdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *