Mała grafitowa i torebka

Sukienka powstała spontanicznie. W wolny dzień od pracy, mogłam sobie pozwolić na kilka godzin w pracowni. Spojrzałam do Burdy lutowej i nie mogłam jej już odłożyć na bok. Wyszperałam materiał, który swoje odleżał na półce i zabrałam się do pracy. Brakowało mi zamka krytego, znalazłam metalowy i nawet lepiej. W trakcie szycia postanowiłam dodać mankiety z zameczkami. Zamarzyła mi się jeszcze torebka do sukienki. Craft Papa z Tkaniny Karoliny poszła w ruch. Środek wykończyłam podszewką wodoodporną, różową. Kieszeń na zamek w środku. Na zewnątrz kieszeń, również na zamek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *