Torba na rower miejski

Rower, to mój główny środek transportu i tylko w wyjątkowych sytuacjach przesiadam się do auta. Najwygodniej mi się jeździ z torbą na bagażniku, do pracy i na zakupy świetna sprawa. W deszczu wszystkie skarby bezpieczne. Wcześniej kupowałam, a teraz sobie uszyłam. Powstała z poliestrów od “Tkaniny Karoliny”. Uchwyty na bagażnik odzyskałam ze zużytej już sakwy, zamocowałam je nitami. Usztywniłam całą wigofilem, przy zapięciu na bagażnik dodałam kawałek plastiku, też z poprzedniej torby. Środek to jedna duża komora. Na zewnątrz jedna kieszeń na suwak i dwie boczne kieszonki z wszytą taśmą odblaskową. Dziś pierwsza jazda z nowym uszytkiem.

Łatwe mocowanie na bagażnik.
Pikowany spód.
Boczna kieszeń i mocowanie magnetyczne końcówki panelu z zamkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *